Oto kolejna relacja z wyjazdu Macieja Grzegorczyka. Tym razem wraz z Marcinem Mistrzakiem działali w mroźnym, norweskim Rjukan

Rjukan 2025

O wyjeździe do Rjukanu myślałem od lat. Wreszcie udało mi się namówić Marcina i polecieliśmy sprawdzić czy faktycznie jest taki zaje… jak wszyscy mówią. Po tygodniowym pobycie uważam że jest super. Prawdopodobnie na nasze wrażenia duży wpływ miał idealna pogoda. Sześć dni lampy robi swoje. Nawet start w drogę przy -20 * C nie był problemem. Dopiero w ostatni dzień sypnęło śniegiem i się ociepliło. Pojechaliśmy w składzie dwuosobowym z KW Bydgoszcz czyli Marcin Mistrzak i Maciej Grzegorczyk. Starczyło siły na sześć dni wspinania.

Prosto z lotniska pojechaliśmy w rejon Ozzimosis i udało się zrobić trzy jednowyciągowe lody: Anakje WI3, Minidisken WI3 i  Ozzimosis WI4. Następne dwa dni spędziliśmy w sektorze Krokan. Tam także wspinaliśmy się na lodach jednowyciągowych. Zrobiliśmy: Bullen WI3, Gaustaspokeise WI4, Kjokkentrappa WI4, Kjokkentrappa Right WI5 i cztery lody bez nazwy o wycenach WI3+, WI3, WI5-, WI5.

Wreszcie w Rjukan

Krokan

Po dniu odpoczynku poszliśmy na Foxy Lady WI3/WI4 w sektorze Ozzimosis. Lodospad ma bardzo oryginalny przebieg. W dwóch miejscach przechodzi betonową rurą pod drogą asfaltową. Początek miał mieć WI3. Wydaje mi się że jest łatwiejszy. Ostatni krótki wyciąg powyżej drugiego przepustu pod drogą wyceniony jest na WI4. W tym miejscu przy minus 15 stopniach jakimś cudem ciekła woda. Wycena tego miejsca na WI4 to gruba przesada. Cała reszta drogi to około WI2. Według przewodnika miała mieć 7-8 wyciągów. Nam wyszło około 350 m. Wszystkie stanowiska zakładaliśmy z drzew. Czas wspinania 3h.Powrót do samochodu drogą asfaltową. 

Tak wygląda większość drogi

Przepust pod drogą

Ostatni wyciąg WI4

Temperatura tego dnia w drodze do Ozzimosis

Kolejny lodospad to Bolgen WI3+ w rejonie Bolgen. Według przewodnika 5-6 wyciągów. My zrobiliśmy 7 wyciągów około 380 m. Zajęło to 3,45h. Mieliśmy linę 2x60m i sześć wyciągów zrobiliśmy na niemalże pełną długość. Doskonały lodospad. Dużo fajnego wspinania. Trudności na drugim i ostatnim wyciągu. Ostatni robiliśmy bardziej po lewej stronie. Utworzył się tam dłuższy i bardziej pionowy lód. Stanowiska z lodu i z drzew.  Powrót zjazdami wzdłuż lodospadu. Zjazdy z drzew. Potrzebna lina 2×60 m. W przewodniku linia zjazdów jest błędnie zaznaczona. 

Końcówka trzeciego wyciągu                                              Ostatni wyciąg

W ostatni dzień zrobiło się dużo cieplej i miało sypnąć śniegiem więc poszliśmy na dłuższy ale łatwy  Kvitaa WI2. Ponieważ Kvitą lało się sporo wody wybraliśmy lewy wariant czyli Kvitaa Ost WI2. Według przewodnika 8 wyciągów. Nam wyszło około 270 m. Połowę przeszliśmy z lotną. Z ostatniego stanowiska wytrawersowaliśmy do głównego lodospadu Kvitaa i tam z lotną przeszliśmy około 150-200 m. Końcówka Kvitaa Ost fajnie się wylała i utworzył się kawałek prawie pionowego lodu. Niestety poza tym fragmentem i początkiem lodospadu reszta sprowadzała się do chodzenia do kolejnych niewielkich progów lodowych. Zejście to trawers przez las do drogi asfaltowej.

Wszystkie drogi zrobiliśmy OS. Korzystaliśmy z chyba jedynego przewodnika po Rjukan wydanego przez Oxford Alpine Club. W przewodniku długość lodospadów określają ilością wyciągów co jest słabym patentem bo nie ma szans stwierdzić jaka jest faktycznie długość lodospadu. Dodatkowo ilość wyciągów nie zgadza się z rzeczywistością. Sektory z lodami jednowyciągowymi są bardzo popularne. Przewija się tam mnóstwo ludzi przez co większość lodu jest mocno przedziabane. Na szczęście na trochę szerszych lodach takich jak Kjokkentrappa czy Kjokkentrappa Right można wspinać się w świeżym lodzie. Rjukan to bardzo dużo lodospadów o długości od kilkunastu do kilkuset metrów i o trudnościach od WI2 do WI7.