![]() |
W minioną sobotę 3 naszych klubowiczów:
stanęło w blokach startowych w drugiej edycji Manewrów DryBoonkrowych poświęconej pamięci Joanny Wolf. Przygotowano 7 dróg eliminacyjnych, na które przyjechało 39 osób w tym 6 kobiet. Walka była zażarta, były loty, była krew (nie nasza), a zasada była jedna: wspinać się i czerpać z tego radość. Organizatorzy czyli ludzie z KW Warszawa zadbali o to „pełną gębą”. |
Z nas trzech największą siłą, wytrzymałością i spokojem wykazał się Gadżet. Przeszedł wszystkie drogi eliminacyjne, a Januszowi i mnie niestety zabrakło 3 wpinki. Dalszą walkę Gadżeta dopingowaliśmy już zza sznura.
Droga przygotowana na półfinał to D9 „Równowaga” czyli „skromny” poziomy dach na 2-3 długości ludzkiego ciała. Wygląda zacnie, no i wymaga diabelskiej siły. Albo co później okazało się wiekowej siły. Nasz Gadżet walczył jak lew ale … inni pozostali zawodnicy pokazali jak należy zapinać czwórki i dziewiątki.
Ostatecznie na pudle stanęło 3 „starszych” panów 😉 po 50-ce i jeden troszkę młodszy:
1. Andrzej „Makar” Makarczuk
2. Robert „Kajman” Nejman
3. Andrzej Marcisz i Leszek Iwan (ten ostatni poniżej 50ki)
4. Tomasz Urbański ex aequo z 2 innymi zawodnikami
fot. Maciek Bryński
6. Janusz Ryszewski i Arkadiusz Kowalski ex aequo z 5 innymi zawodnikami
fot. Michał Leśniewski
Szczegóły punktacji i ogólna klasyfikacja kobiet i mężczyzn są dostępne na stronie manewrów, a w naszej galerii zamieściłem zdjęcia wykonane przez Borysa Mościckiego, Maćka Bryńskiego i Michała Leśniewskiego.
Reasumując … my jesteśmy zadowoleni i do III edycji Manewrów DryBoonkrowych pozostało 365 dni
… już czas ładować …
