Tatry – Jaki jest sens i czy warto

1 listopada 2013

Wykorzystując wspaniałą pogodę w dniach 15-18 sierpnia 2013 dwuosobowy zespół w składzie: Łukasz Oleś (KW Bydgoszczy) oraz Wojtek Taranowski (KW Toruń) ruszył na podbój tatrzańskich klasyków. Po przygodach związanych ze wspinaniem w kruchym ale jakże pięknym dolomicie („Lato w Dolomitach”) razem z Wojtkiem postanowiliśmy iść za ciosem i załoić coś ciekawego w Tatrach.

Łukasz na Dolnych Półkach Mnichowych

Łukasz na Dolnych Półkach Mnichowych

15 sierpień

Po zameldowaniu się na taborze priorytetem jest najbardziej wygodny wariant podejściowy – Kopa Spadowa i jej przepiękny klasyk: Pachniesz Brzoskwinią VII-, który puszcza w pierwszej próbie. Wojtek OS, Łukasz RP (nieudana próba podczas czerwcowego debiutu w Tatrach).

Ściana Kopy Spakowej. Fantastyczne wspinanie po płytach!

Ściana Kopy Spakowej. Fantastyczne wspinanie po płytach!

16 sierpień

Wojtek prowadzi trzeci wyciąg na Sprężynie

Wojtek prowadzi trzeci wyciąg na Sprężynie

Po szybkim podejściu pod ściany Mnicha wstawiamy się w Sprężynę VII- prostując start wariantem Kosacza (VI+ ?) wprost pod stanowisko pod okapem (zamiast trawersu Stanisławskiego). Styl z poprzedniego dnia powtórzony! Wojtek OS, Łukasz RP.

Idziemy za ciosem! Po szybkim posiłku wybieramy zdecydowanie lepszą rozrywkę niż zejście do taboru – Międzymiastowa VI+. OS 🙂

17 sierpień

Zadanie na trzeci dzień wspinania również ambitne – kombinacja Seven Up na wschodniej ścianie Mnicha. Po dojściu do stanowiska pod Fereńskim należy zjechać 50 m do Studni, gdzie zaczyna się pierwszy wyciąg kombinacji Seven Up – Zacięcie Biela VII. Po pechowym ujechaniu nogi przy pierwszym przelocie zacięcie puszcza mi w drugiej próbie. Po rozgrzewce na Skośnym Zacięciu VI (drugi wyciąg) Wojtek po pięknej walce prowadzi Rysę Hobrzańskiego VII- OS. Czwarty wyciąg doprowadza do stanowiska pod Zacięciem Kosińskiego (VII ?!), które okazuje się mniej łaskawe niż poniższy Biel. Po kilku próbach i pierwszych prawdziwych lotach na założonych małych camelotach droga zostaje nadal do poprawy. Wojtek, Łukasz AF. Cel na początek przyszłego sezonu wydaje się oczywisty. Wojtek po trudnościach na Hobrzańskim.

Wojtek po trudnościach na Hobrzańskim.

18 sierpień

Ostatni dzień pobytu dostarcza sporo emocji na ścianach Czołówki MSW. Kombinacja: Szare Zacięcie VI+ (drugi oraz trzeci wyciąg) – Greystone VII (pierwszy, czwarty oraz piąty wyciąg). Pierwsze trzy wyciągi padają w stylu OS, następne zostają do poprawki. Zmęczenie czwartego dnia zrobiło swoje.

Taborowe mądrości

Taborowe mądrości.

Podsumowując, mijający sezon był dla mnie debiutem w Tatrach oraz Dolomitach. Chce więcej. Dużo więcej :).

Łukasz Oleś

Dodaj komentarz