7 lutego 2012

W dniach 27 – 29 stycznia Tomek Urbański (Gadżet), Krzysiek Kukliński (KW Katowice) i Bartek Cieśliński wspinali się na Buli pod Bandziochem i na lodospadzie Kaskady w Dolinie Białej Wody (WI 3+). Drogi zrobione na Buli to Globalne ocieplenie M6+ Czytaj więcej...

19 sierpnia 2011

Bydgoska wyprawa na Gasherbrum II 2011 część II

Dzień 25. – 11.07.2011, poniedziałek.

Wychodzimy o 2.30, jest pochmurno, ale nie pada. Mimo lekkiego plecaka (może 12 kg) idę powoli, jestem jakiś słaby. Dopiero o 6.30 jesteśmy na końcu Ice Fallu. Czytaj więcej...

17 czerwca 2011

Bydgoska wyprawa na Gasherbrum II 2011 część I

Dzień 1. – 17.06.2011, piątek.

Wylatujemy z Katowic do Monachium i wieczorem z Monachium do Dubaju. Jeszcze mam w oczach łzy Ani na dworcu w Bydgoszczy. Jak ona zniesie tak długą rozłąkę, Czytaj więcej...

24 lutego 2011


W pierwszej połowie lutego  w hiszpańskim rejonie wspinaczkowym El Chorro przebywało dwóch byłych prezesów KW Bydgoszcz Dariusz Kruszyński i Janusz Ryszewski. Ten pierwszy wyjazd potraktował urlopowo, a drugi nieco się powspinał, ale bez presji wyniku 🙂
Wykaz ciekawszych przejść Czytaj więcej...

12 stycznia 2011

Grudniowe Tatry

W ostatnim tygodniu grudnia w Tatrach działała dwójka naszych kolegów Janusz Ryszewski i Marcin Mistrzak.

Efekty ich wspinania:

Północna ściana Giewontu – „No brewka” V (ok. 20 wyciągów)

 

 

Dolina Białej Wody – lodospady nad Małymi Cisówkami Czytaj więcej...

7 września 2010

W pierwszej połowie sierpnia działał w Dolomitach sztandarowy zespół KW Bydgoszcz w składzie: Ania „Żaba” Nowak i Janusz Ryszewski  zasileni weteranem Dariuszem Kruszyńskim.

W tym samym czasie ambitne plany realizowała wysokogórska ekipa KW:  Łukasz „Żołnierz” , wiceprezes  Czytaj więcej...

1 lipca 2010

Kozica pod Las Ventatas del Mascun

Kozica pod Las Ventatas del Mascun

W pierwszej połowie czerwca postanowiłem wraz z Przemkiem odwiedzić słynny wśród Polaków Rodellar. Po drodze chcieliśmy się rozwspinać przez 2 dni w Margalefie. Pierwszą część wyjazdu zrealizowaliśmy, jednak po 2 dniach w Rode, wróciliśmy Czytaj więcej...